niedziela, 31 lipca 2011

Moja koronka klockowa * My bobbin lace

Nieco ponad miesiąc temu brałam udział w warsztatach tradycyjnej bobowskiej koronki klockowej. Bardzo przypadło mi to do gustu, więc kontynuuję w domu w wolnych chwilach. Poznałam podstawy i wciąż się uczę, ćwicząc. Żeby dojść do jakiego takiego poziomu, trzeba dużo cierpliwości i praktyki. Ale jaka satysfakcja, kiedy ukończy się serwetkę! Poniżej mój warsztat pracy - bęben z klockami, na nim zaczęta wczoraj robótka, oraz dwie serwetki, które już skończyłam.
More than month ago I took part in workshops of traditional bobbin lace from Bobowa. I liked it very much, so I continue home, in free time. On the pictures I present my lace pillow with bobbins and the doily I started yesterday. Below - two finished works.




4 komentarze:

  1. Cudnie Tobie to wyszło! Widzę w tym poważną konkurencję dla Brendealu:)Ale też od paru miesięcy param się malowaniem zamiast pisaniem, więc jest podobnie. Zapowiada się całkiem fajnie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Niesamowite.Nie znalem takiego sposobu wykonywania koronek.Gratuluję zapalu.

    OdpowiedzUsuń
  3. wow, piekna sprawa! pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Coś pięknego!
    Trzeba dużo cierpliwości i dokładności w tej pracy.Ale efekty...znakomite! Gratuluję!

    OdpowiedzUsuń