poniedziałek, 10 stycznia 2011

W szklarni "Victoria" (3) * In the glasshouse "Victoria" (3)

Tropikalne rośliny w krakowskim Ogrodzie Botanicznym - ciąg dalszy.
Tropical plants in Cracow Botanical Garden - continuation.






4 komentarze:

  1. Pierwsza i ostatnia fotka, zwłaszcza zrobiły na mnie sympatyczne wrażenie, ciepła i przytulnosci, atmosfery przeciwnej mokrej rzeczywistości za oknem:)

    OdpowiedzUsuń
  2. I o to chodziło! :) Rośliny na pierwszym zdjęciu to mimozy. Zwijają liście, kiedy się je dotknie. A zdjęć z Ogrodu Botanicznego jeszcze trochę będzie (choć nie wiem, czy w następnym poście). To chyba moje najbardziej ulubione miejsce w Krakowie, i jeśli tylko jestem w Krakowie, staram się Ogród odwiedzić i porobić trochę zdjęć. Mogę po nim wędrować godzinami i nigdy mi się nie znudzi.

    OdpowiedzUsuń
  3. Właśnie przedzieram się przez tropikalny gąszcz... :) Niestety tylko w wyobraźni, ale mam nadzieję, że kiedyś odwiedzę np. amazońskie lasy! :) Aż się rozmarzyłam :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowny świat roślin...
    Pozdrawiam cieplutko:))

    OdpowiedzUsuń