niedziela, 27 czerwca 2010

Makovica - Zborovsky Hrad

Zapraszam dziś na spacer do ruin zamku wznoszącego się nad wsią Zborov na Słowacji.
Na prawym z tych dwóch zalesionych wzgórz znajduje się zamek. Na szczycie można dostrzec wystające ponad drzewa ruiny.
Z dołu, z drogi prowadzącej ze Zborova w stronę Bardejova, Makovica nie prezentuje się zbyt okazale.
Do zamku prowadzi znakowana ścieżka. Gdy wyjdzie się nią już dość wysoko, można dostrzec nieco więcej. Znad drzew powoli zaczynają wyłaniać się pozostałości zamkowych murów.
Wciąż jednak zamek wydaje się odległy i raczej niewielki.
W końcu droga zagłębia się w las.
Niedaleko ruin można podziwiać piękne, stare drzewa.
Wreszcie spomiędzy drzew ukazuje się brama wiodąca na dziedziniec dolnego zamku.
Niedaleko bramy rosną wspaniałe stare dęby.
Może pochodzą jeszcze z końca XVII w., z czasów, gdy Makovica została zniszczona podczas powstania kuruców i zaczęła popadać w ruinę? Wcześniej właściciele zamku raczej nie sadziliby potężnych drzew tuż pod bramą i murami.
 A oto brama w całej okazałości.
Potężne drzewo wyrosło tuż za bramą. Gdy jednak podejdziemy nieco wyżej, naszym oczom ukazuje się widok, którego trudno byłoby się spodziewać oglądając ruiny z dołu, z drogi:
Na dalszą relację z wędrówki po murach i dziedzińcach Makovicy zapraszam w następnym postach.

sobota, 19 czerwca 2010

Zborov

 Ruiny zamku Makovica. Poniżej w dolinie widoczny Zborov.

Zborov (po polsku Zborów) to wieś o małomiasteczkowej zabudowie leżąca około 40 km na południe od Gorlic, w połowie drogi między granicą polsko - słowacką a miastem Bardejov, siedzibą powiatu. Tereny te to historyczna kraina Szarysz, a Zborov znajduje się na dawnym szlaku handlowym z Polski na Węgry.

Zborov na tle Smilniańskiego Wierchu.

Pierwsze wzmianki o wsi pochodzą z XIV w. Wówczas też wybudowano gotycki kościół p.w. św. Markety Antiochijskiej, przebudowany w XVII w. w stylu wczesnobarokowym. Drugi kościół, dwuwieżowy, pochodzący z XVII w., wybudowano przy zniszczonym w czasie I wojny światowej kasztelu Rakoczych, dawnych właścicieli Zborova.  

Poniżej: panorama Zborova. Pośrodku w tle widoczna Jaworzyna Konieczniańska, której grzbietem biegnie granica z Polską.

Na zdjęciu poniżej widok Zborova ze szczytu wzgórza zamkowego.

Najbardziej znanym zabytkiem Zborova jest zamek, zwany Makowicą. Wznosi się na stromej górze na południowy zachód od wsi, po drugiej stronie potoku Kamenec.
Początki zamku sięgają XIII w., czasów panowania węgierskiego króla Beli IV. W późniejszych wiekach był ośrodkiem tzw. Państwa Makowickiego, zaś w 1684 roku został zniszczony podczas jednego z powstań antyhabsburskich. Obecnie to malownicza ruina, wciąż sprawiająca imponujące wrażenie, gdyż zachowały się trzy poziomy zamku. Więcej o tym interesującym zabytku opowiem w kolejnych postach.

czwartek, 17 czerwca 2010

sobota, 12 czerwca 2010

Zerwany mostek na Łubince

Dziś zamieszczam już ostatni (miejmy nadzieję) wpis dotyczący tematyki powodziowej. Tematem moich zdjęć jest miejsce nad rzeczką Łubinką w pobliżu ulicy Lwowskiej na przedmieściach Nowego Sącza, pomiędzy Miasteczkiem Galicyjskim, a Sądeckim Parkiem Etnograficznym, gdzie w nocy z 3 na 4 czerwca fala powodziowa zerwała mostek łączący te dwa oddziały Muzeum Okręgowego w Nowym Sączu, zalewając przy okazji pobliskie tereny. Mostek ten pojawił się już na moim blogu, kiedy pokazywałam pierwszą wielką wodę w maju. Dla porównania zamieszczam teraz na końcu wykonane w maju zdjęcie, gdzie widać ów mostek. Podmyty w maju, drugiej powodzi już nie przetrzymał.





wtorek, 8 czerwca 2010

Gorlice po powodzi

Dziś przedstawiam dalszy ciąg zdjęć wykonanych w Gorlicach w ostatnią sobotę - dzień po przejściu fali powodziowej.
 Podmyty mostek dla pieszych na Stróżowiance przy Stawiskach.

Jak sama nazwa wskazuje, w dawnych czasach na Stawiskach znajdowały się stawy rybne. Jest to teren zalewowy, położony tuż nad Stróżowianką - rzeczką niewielką, ale po wielkich deszczach groźną. Nie pierwszy raz się zdarzyło, że wały nie pomogły i Stawiska zamieniły się w wielki staw.


Podmyty parking nad Stróżowianką koło sklepu "Biedronka" (który też był zalany).
Na osiedlu przy ulicy Słowackiego (koło parku) ludzie sprzątają garaże.
Tak wyglądał gorlicki stadion po przejściu wielkiej wody.

Pod mostem na nowej obwodnicy woda w sobotę wciąż była wysoka.

Gałęzie zahaczone nad przęsłami wskazują, jak wysoka fala szła dzień wcześniej.
Rzeka Ropa wciąż jeszcze wyglądała groźnie.


Przyniesione przez wodę drzewo przypomina, co działo się tam wcześniej.
Wisząca kładka dla pieszych w Ropicy Polskiej przetrwała powódź.

niedziela, 6 czerwca 2010

Park miejski w Gorlicach po powodzi

Ostatnie fala powodziowa nie oszczędziła także gorlickiego parku, który znajduje się na płaskim terenie między rzekami Ropą i Sękówką a urwiskiem Góry Parkowej. Oto jak wyglądały tamtejsze okolice wczoraj w południe.
 Kładka dla pieszych nad rzeką Ropą przetrzymała wielką wodę. A tak wyglądała wczoraj Ropa i jej brzegi, z naniesionym mułem i drzewami obdartymi z kory:













 A to już teren parku. Widać naniesione przez wodę błoto na centralnym placyku.
 Ławka zatrzymała się na pomniku Wojciecha Biechońskiego, dziewiętnastowiecznego burmistrza Gorlic.
 Błoto i muł...
Kamienne niedźwiadki wciąż stoją.
Niesione z wodą śmieci zatrzymały się na parkowych ławeczkach.
Zwalone drzewo, podmyte na skarpie Góry Parkowej.
Krajobraz po powodzi - palma na błotnej pustyni. 
 Niektóre ławki zawędrowały dość daleko.
Śmieci na estradzie wskazują, jak wysoka była woda.
Osuwisko zatarasowało drogę.
Ta donica z agawą przebyła długą drogę.
Zniszczenia nie ominęły parkowej kawiarni.

Ławki nad brzegiem Sękówki zagrzebane w żwirze. 
 Rzeka Sękówka.
Zalany błotem parkowy plac zabaw.
I znów Sękówka.

Część parku od strony ulicy Dukielskiej wciąż jeszcze pod wodą.


Osuwisko przy ulicy Dukielskiej.

Rzeka Sękówka - widok w stronę parku z mostu sokolskiego.