wtorek, 20 lipca 2010

Makovica - Zborovsky Hrad - cz. 5

Dziś pożegnanie z Makovicą. Zapraszam na ostatni odcinek spaceru po ruinach tego malowniczego słowackiego zamku.

 Ostatni rzut oka na wyniosłe mury średniego zamku.

 Kierujemy się w stronę bramy, znajdującej się po przeciwnej stronie ruin niż ta, którą weszliśmy.

Z tego miejsca można zobaczyć, że mury dolnego zamku, które od środka wydawały się dość niskie, od zewnątrz wznoszą się na imponującą wysokość, wciąż wywierając wielkie wrażenie.







Po tej stronie zamku także można spotkać piękne stare drzewa.


A to już potok Kamenec płynący u stóp zamkowej góry.

3 komentarze:

  1. I ta trzecia część sagi o Macowicy najbardziej mi się podoba. Zdjęcia są prześliczne, tajemnicze. To stare drzewo jest przecudnej urody, a potok ochładza w ten upał (znowu).
    Pozdrawiam bardzo cieplutko:))

    OdpowiedzUsuń
  2. Zamek robi niesamowite wrażenie. Zapada każdym niemal szczegółem w czeluściach naszej pamięci:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Urocze miejsce.
    Jestem oczarowana.
    Pozdrawiam bardzo cieplutko:))

    OdpowiedzUsuń