niedziela, 6 czerwca 2010

Park miejski w Gorlicach po powodzi

Ostatnie fala powodziowa nie oszczędziła także gorlickiego parku, który znajduje się na płaskim terenie między rzekami Ropą i Sękówką a urwiskiem Góry Parkowej. Oto jak wyglądały tamtejsze okolice wczoraj w południe.
 Kładka dla pieszych nad rzeką Ropą przetrzymała wielką wodę. A tak wyglądała wczoraj Ropa i jej brzegi, z naniesionym mułem i drzewami obdartymi z kory:













 A to już teren parku. Widać naniesione przez wodę błoto na centralnym placyku.
 Ławka zatrzymała się na pomniku Wojciecha Biechońskiego, dziewiętnastowiecznego burmistrza Gorlic.
 Błoto i muł...
Kamienne niedźwiadki wciąż stoją.
Niesione z wodą śmieci zatrzymały się na parkowych ławeczkach.
Zwalone drzewo, podmyte na skarpie Góry Parkowej.
Krajobraz po powodzi - palma na błotnej pustyni. 
 Niektóre ławki zawędrowały dość daleko.
Śmieci na estradzie wskazują, jak wysoka była woda.
Osuwisko zatarasowało drogę.
Ta donica z agawą przebyła długą drogę.
Zniszczenia nie ominęły parkowej kawiarni.

Ławki nad brzegiem Sękówki zagrzebane w żwirze. 
 Rzeka Sękówka.
Zalany błotem parkowy plac zabaw.
I znów Sękówka.

Część parku od strony ulicy Dukielskiej wciąż jeszcze pod wodą.


Osuwisko przy ulicy Dukielskiej.

Rzeka Sękówka - widok w stronę parku z mostu sokolskiego.

1 komentarz:

  1. No, po prostu płakać mi się chce jak to oglądam.
    Tyle zniszczeń...
    Najgorsza jest bezsilność człowieka wobec żywiołu.
    Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń