wtorek, 8 czerwca 2010

Gorlice po powodzi

Dziś przedstawiam dalszy ciąg zdjęć wykonanych w Gorlicach w ostatnią sobotę - dzień po przejściu fali powodziowej.
 Podmyty mostek dla pieszych na Stróżowiance przy Stawiskach.

Jak sama nazwa wskazuje, w dawnych czasach na Stawiskach znajdowały się stawy rybne. Jest to teren zalewowy, położony tuż nad Stróżowianką - rzeczką niewielką, ale po wielkich deszczach groźną. Nie pierwszy raz się zdarzyło, że wały nie pomogły i Stawiska zamieniły się w wielki staw.


Podmyty parking nad Stróżowianką koło sklepu "Biedronka" (który też był zalany).
Na osiedlu przy ulicy Słowackiego (koło parku) ludzie sprzątają garaże.
Tak wyglądał gorlicki stadion po przejściu wielkiej wody.

Pod mostem na nowej obwodnicy woda w sobotę wciąż była wysoka.

Gałęzie zahaczone nad przęsłami wskazują, jak wysoka fala szła dzień wcześniej.
Rzeka Ropa wciąż jeszcze wyglądała groźnie.


Przyniesione przez wodę drzewo przypomina, co działo się tam wcześniej.
Wisząca kładka dla pieszych w Ropicy Polskiej przetrwała powódź.

2 komentarze:

  1. Krajobraz ja po wojnie .Tylko Wam współczuć.Myśmy przeżywali podobną tragedię w poprzednich latach.Jesteśmy z Wami!

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak dobrze,ze ten koszmar juz minal..i oby sie nie powtorzyl...Czesto tu wchodzilam,patrzac na Twoje fotografie..mialam mniej wiecej obraz tego,co dzieje sie w moim domku...Obym takich telefonow ,pelnych przerazenia i niepewnosci juz wiecej nie musiala odbierac...Teraz czeka moich chlopcow wielkie sprzatanie..Wroce za 3 tygodnie..az sie boje w jakim tak naprawde stanie zastane moj dom...
    Pozdrawiam Cie bardzo cieplo...
    Wiesz..mieszkalismy dlugie lata na ul Kopernika..Na Slonecznej nadal mamy swojego rodzinnego lekarza;)..Dziekuje Ci,ze jestes...i dzieki Twojemu blogowi moge byc blizej domu:)

    OdpowiedzUsuń